Nazad da Antalohii


Vyrak Pau^stanckaha Suda

Siarz^uk Sokalau^-Vojus^
C^amu hetak cicha? Ci tlustaja skiba
Raty zalapila, s^to holas aslab tam?
Ci nas^yja baby u^ rodnych sialibach
Dziaciej naradz^ac' razvuc^ylisia raptam?

Nia tlustyja skiby - kavalak spakusny,
Nia baby, s^to ins^uju dolu spatkali,
A vyhuk z'viaryny z zabielenych vusnau^,
S^to pyrskali s'linaj dy juchaj s'ciakali.

U vyhuku tym - vynis^c^en'nie naroda,
Upartych - fizic^na, astatnich - maralna,
Kab my nie zhadali ni plemia, ni rodu
Nia tut i nia tam, u ziamli Zauralnaj.

I kraj zataiu^sia zubrom u zasadzie,
A viedama zdau^na, s^to zubr - nie maruda.
Vos' tvar cudatvornaj u^ cudnym abkladzie,
Malisia z^, c^uz^ak, spadziavajsia na cuda!

A cuda nia budzie - ulasnaj kryvioju
Na sercy Radzimy, s^to sion'nia u^ kratach,
S^ychty kasinierau^, muz^yckija voi,
Na s'mierc' asudz^ajuc' zabojcu i kata.

Kali z^ abaroniac' zlac^yncu niabiosy,
Ci sluz^ak-sabak niez'lic^onaja zhraja,
U dzieciach pradou^z^acca nas^yja losy,
I vyludka hety prysud pakaraje!
 

Nazad da Antalohii